..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
   » Ogólne

   » Rozgrywka

   Szukaj
>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

   Statystyki
userzy w serwisie:
gości w serwisie: 0

Biały Płomień



Północne słońce stało nisko na horyzoncie, odbijało się od białego puchu pokrywającego ziemię i iglaste drzewa grubą warstwą. Mroźny wiatr wiejący z północy okazjonalnie podrywał mniej zmarznięte płatki w drobnej kurzawie, jednak z powodu braku opadów w ciągu ostatnich dni były one niewielkie. Tym samym nie przeszkadzało to zupełnie szykującym się do bitwy armiom dojrzeć się wzajemnie.

Pierwsza z nich, licząca niewiele ponad dwustu zbrojnych należała do jarla Koninga Geraldsena, pana Scanlif. Norsmeni stali za naprędce skleconymi, prostymi barykadami ustawionymi ze ściętych iglastych drzew na zboczu łagodnego, ale stosunkowo wysokiego wzgórza. Złoty sztandar z niebieskim smokiem łopotał dumnie, choć stojący pod nim wojownicy wiedzieli, że najpewniej przyjdzie mu paść przed zachodem słońca.

Naprzeciw nich, w stronę podnóża wzgórza kroczyła bowiem grupa licząca ponad pięciuset wojowników, z których większość niosła tarcze ozdobione białym symbolem ośmioramiennej gwiazdy. Należący do ludu Kurganów słudzy Mrocznych Bóstw zmierzali w stronę Scanlif, chcąc zdobyć port i okręty w celu urządzenia łupieżczej wyprawy na mniej chronione wybrzeża Starego Świata. Zdobycie tego co chcieli, w ich mniemaniu było prostsze i bardziej właściwe niż zbudowanie okrętów samemu. Nawykli do walki z nimi Norsmeni nie zamierzali jednak poddać się bez walki i wyprowadzili swoje siły w pole.

Obecnie zaś wymachując leniwie swymi mieczami i toporami, aby rozgrzać ręce przed walką, obserwowali swych odwiecznych wrogów. Kurganowie kroczyli dumnie, pewni swego. Na rozkaz wydany przez swego wodza - ponad dwumetrowego wojownika o czarnych jak noc włosach i brodzie powiązanych w warkocze ozdobione ludzkimi czaszkami – ci co mieli tarcze zaczęli wybijać na nich monotonny, złowrogi rytm. W odpowiedzi złotowłosy, równie wysoki jarl kiwnął tylko głową, zaciskając dłonie na stylisku swego ciężkiego nadziaka.
- Jest ich przeszło dwa razy tyle co nas – mruknął pod gęstym, ale krótkim zarostem. Mróz dołączył do jego słów obłok pary.
- Tak, ojcze – wysoka szczupła kobieta, której złote włosy wysypywały się spod hełmu pokiwała głową i uśmiechnęła się rozbawiona – to znaczy, że aby nazwać to uczciwą walką powinniśmy im dać fory.

Koning uśmiechnął się szeroko, a kilku innych, którzy to usłyszeli otwarcie ryknęło śmiechem. Żart z prędkością lotu strzały rozszedł się wśród reszty armii. Wódz Kurganów rozwścieczony tym, że marsz i wybijany rytm nie przeraża jego przeciwników, a wręcz ich rozbawia, ryknął tylko i jego wojsko dołączając do wycia, skoczyło co sił w nogach w stronę wroga.

Barbara Koningdottir uśmiechnęła się i odetchnąwszy głęboko dobyła powoli broni. Jednoręczne, norskie miecze zalśniły w porannym słońcu, kiedy opuściła je majestatycznie. Była niska jak na standardy swego ludu, nie mając nawet metra osiemdziesięciu, ale życie w surowej krainie i społeczności wojowników dało jej zdrową sylwetkę, bujne kształty i gibkość ruchów. Teraz zaś czuła jak jej dzikie serce zaczyna bić coraz szybciej pompując gorącą krew. Zbliżała się bitwa, cel życia Norsmenów. Czując wzrastający szum w uszach zaczerpnęła powietrza i jej czysty głos zaczął intonować pierwsze wersy bitewnej pieśni boga mórz. W miarę tego jak zbliżała się armia chaośników, coraz to kolejni żołnierze jarla dołączali do pieśni zagłuszając nawet opętańcze wycie swoich wrogów.

Nagle, kiedy Kurganowie byli już mniej niż trzydzieści metrów od barykady, śnieg pod niektórymi z ich prowadzących wojowników zapadł się, a nieszczęśnicy odkryli, że lecą bezwładnie prosto na drewniane kolce zamocowane na dnie wilczych dołów. Ci, którym szczęście dopisało i nie weszli na starannie ukryte pułapki odskakiwali, lub tylko zwalniali nie chcąc trafić w kolejne sidła. W efekcie ci z ich kompanów, którzy biegli za nimi wpadali na tych "szczęśliwców" przewracając ich i tratując. Gdyby którakolwiek ze stron nie pogardzała bronią miotaną była by to wręcz wymarzona okazja do jej użycia.

Norsmeni ryknęli radośnie widząc, że nim doszło do walki dziesiąta część ich wrogów nie stanowiła już problemu. Geraldsen zwrócił się w lewo i kiwnął tylko głową z uznaniem. Niski, przysadzisty, ciemnowłosy krasnolud wspierający się na stylisku krótkiej włóczni o długim, szerokim i masywnym ostrzu ozdobionym pojedynczą runą odpowiedział jarlowi pełnym szacunku skinieniem. Następnie rzucił pobieżnie okiem rejestrując paru z pozostałej dziesiątki swoich rodaków, którzy towarzyszyli armii jarla. Kiwnął głową zadowolony, że stali w wyznaczonych miejscach, rozlokowani na całej długości linii obrońców, niczym grubsze, wytrzymalsze bale w palisadzie. Zresztą zdał sobie sprawę widząc pierwszego Kurgana doskakującego do powalonych drzew, że nawet jakby chciał, nie miałby już czasu na poprawienie pozycji brodatych wojowników. Sprężył się więc tylko do ciosu uśmiechając pod zarostem na myśl o bitwie.

Słudzy Chaosu zaczęli przedzierać się przez barykadę. Gdyby jej celem było zatrzymanie atakujących, taktyka Norsmenów skazana by była na porażkę. Powalone sosny i świerki miały jednak tylko spowolnić i zdekoncentrować atakujących. W efekcie, kiedy pierwsza ich grupa pokonała zaporę, spadły na nich uderzenia obrońców rozrąbujące ciało i rozbryzgujące krew. Nieliczni Kurganowie którzy zdołali uderzyć pierwsi lub nie padli od razu i tak na drodze swoich uderzeń znajdowali bloki lub tarcze.



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6]
komentarz[31] |

Komentarze do "Biały Płomień"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Corwin Visual
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl


   Sonda
   W którym dziale trzeba więcej artykułów?
Bestiariusz
Przygody
Opowiadania
Zdolności
Przedmioty
Profesje
Postacie
Miejsca
Zasady
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

   Top 10
   Wilkołak
   Chart
   Wiedźmin
   Skarb Piramidy
   Elfia Wdzięcz...
   Świątynia Upa...
   Płomienie Smo...
   Tworzenie Pos...
   Dzieci Rogate...
   Słudzy Chaosu

   ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.069975 sek. pg: